Wiedziałem, że to jeszcze nie koniec atrakcji.
Jeszcze nie pora udać się na zasłużony odpoczynek.
Pralka się zepsuła i muszę wszystko wypłukać ręcznie..
A chciałem powoli kłaść się do łóżka.
Co w takim razie przyniesie noc? Oby tylko sen. Błogi, spokojny sen.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz