środa, 15 października 2008

"Oratio ante colligationem" , "POOOLSKAAA GOOLAAAA", etc

Ruszył szczyt Unii Europejskiej. Na sali obok siebie zasiedli: premier RP Donald Tusk oraz prezydent RP Lech Kaczyński. Pierwszy pan poleciał do Brukseli razem z dwoma merytorycznymi ministrami, mając specjalne zaproszenie. Ten drugi pan specjalne zaproszenie wymusił. Właściwie to nie ma on tam nic do powiedzenia, a jego podróż kosztowała kancelarię prezydenta RP ~250 tyś zł (jak podaje radio TOK FM). Kancelarię? Raczej Polaków. Kosztowna impreza.
Mam nadzieję, że na obiedzie nie zabraknie nakrycia dla niezapowiedzianego gościa, bo krzeseł przy stole obrad było zbyt mało i zaproszeni panowie ministrowie zajęli chyba miejsca stojące w korytarzu... Jak na razie, panowie wymieniają się krzesłem. O! Właśnie prezydent zwolnił miejsce ministrowi finansów!

Ha ha :(

Na południu Europy odbywają się innego rodzaju obrady: trwa synod 253 biskupów. Przypadkiem natrafiłem na informację o tym ważnym wydarzeniu, bo media zdominowane są ostatnio tematem samolotu premiera i prezydenta. Na owym synodzie biskupi poruszają kwestie podobne do tych, które omawiają panowie w Brukseli.
Pozwolę sobie zacytować słowa Benedykta XVI na temat finansowego kryzysu światowego, które zostały wypowiedziane na otwarcie synodu:
[podaję za Tygodnikiem Powszechnym, Nr 42 (3093), 19 października 2008)]
"Jeżeli chcemy być realistami, musimy liczyć właśnie na tę rzeczywistość. Na piasku buduje ten, kto buduje jedynie na rzeczach widzialnych i namacalnych, na sukcesie, na karierze, na pieniądzach. To jest pozornie prawdziwa rzeczywistość. Ale któregoś dnia to wszystko przeminie. Widzimy to teraz w upadku wielkich banków: te pieniądze znikają, są niczym. (...) Tylko Słowo Boże jest fundamentem całej rzeczywistości".

Pośród poruszanych na synodzie tematów, niewątpliwie bardzo interesująca jest kwestia beatyfikacji Piusa XII. Na synod zaproszony został naczelny rabin Hajfy Szear Yszuwa Kohen. Jak wiadomo Żydzi nie mają dobrej opinii o Papieżu z okresu II Wojny Światowej ("nie powinien być beatyfikowany ani stawiany za wzór, ponieważ nie zabrał głosu, chociaż starał się nam w ukryciu pomagać. Pozostaje jednak faktem, że nie mówił, może bał się, a może miał inne powody, my jednak nie możemy o tym zapomnieć" - Szear Yszuwa Kohen).

Przy okazji porannej lektury wiadomości dowiedziałem się, że Benedykt XVI w adhortacji posynodalnej na temat Eucharystii "Sacramentum caritatis" z 2007 r. zalecił, aby wierni znali najważniejsze modlitwy w języku łacińskim, oraz by niektóre części liturgii śpiewali po "gregoriańsku".

Półtora roku po fakcie dowiedziałem się o tym.. No cóż. Trzeba działać :)
Poniżej podaję treść "Modlitwy przed połączeniem z internetem"


Oratio ante colligationem
OMNIPOTENS aeterne Deus, qui nos secundum imaginem Tuam plasmasti, et omnia bona, vera, pulchra, praesertim in divina persona Unigeniti Filii Tui Domini nostri Iesu Christi, quaerere iussisti, praesta quaesumus ut, per intercessionem Sancti Isidori, Episcopi et Doctoris, in peregrinationibus per interrete factis et manus oculosque ad quae Tibi sunt placita intendamus et omnes quos convenimus cum caritate ac patientia accipiamus. Per Christum Dominum nostrum. Amen.

(wersja w języku polskim)
WSZECHMOCNY i wieczny Boże, Który stworzyłeś nas na Twoje podobieństwo i poleciłeś nam szukać, przede wszystkim, tego co dobre, prawdziwe i piękne, szczególnie w Boskiej Osobie Twego Jednorodzonego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa, pomóż nam, błagamy Ciebie, przez wstawiennictwo św. Izydora, biskupa i doktora, abyśmy podczas naszych wędrówek w internecie kierowali nasze ręce i oczy tylko na to, co podoba się Tobie i traktowali z miłością i cierpliwością wszystkie te osoby, które spotkamy przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

***

Słowacja - Polska
Obstawiam wynik - 1:3
AMEN

Brak komentarzy: