wtorek, 7 października 2008

Przychodzi Batman do lekarza...

Wstałem dziś wcześnie i jestem z tego bardzo zadowolony.
Wymyśliłem właśnie dwa dowcipy :)

***

Przychodzi Batman do lekarza pierwszego kontaktu, odwraca się do niego plecami, pochyla się i pyta:
- Czy to kleszcz?
Lekarz spogląda we wskazane miejsce i odpowiada:
- Nie. To perz.
Batman zdziwiony krzyczy:
- Ale jakże to?! Przecież to mój super kostium?! NIC SIĘ GO NIE CHWYTA!!!
Lekarza na to:
- Racja; super kostium... ale na łopatce pod peleryną się trochę mechaci. Pewnie od tornistra.

***

Przychodzi Batman do lekarza pierwszego kontaktu, odwraca się do niego plecami, pochyla się i pyta:
- Czy to perz?
Lekarz spogląda we wskazane miejsce i odpowiada:
- Nie. To kleszcz.
Batman zdziwiony krzyczy:
- Ale jakże to?! Przecież to mój nowy super kostium?! NIC GO NIE PRZEBIJE!!!
Lekarz obserwuje kleszcza uważnie i kiwając głową mówi:
- Mutanckie ścierwo.

Brak komentarzy: