?
...że niby jak?
Nieee
Nawet "tak sobie".
Chociaż mogło być lepiej. Wiesz, jak jest..
Nooo, praktycznie od poniedziałku. Normalnie chaos :)
Dawno nie miałem takiego pokićkanego tygodnia... choć przecież się jeszcze nie skończył. Ale wiesz..
Przez parę dni walczyłem z komputerem. Właściwie to z kom-pu-te-ra-mi. I.. nic nie wywalczyłem.
Ciągle czekam na ten dysk twardy do drugiego komputera.
A poza tym?
Hmm, nastrój nawet taki sobie. Bez euforii... może chwilowo.
Powiem tak: pełen wachlarz emocji.
Ostatnio czuć lekko melancholią. Lubię to słowo.
Chyba najwięcej zrobiłem w poniedziałek.
Nie. Kolacje jem później.
Tak. Ma się dobrze.
Aaaa raczej siedzę w domu. Chociaż w tym tygodniu trochę się nachodziłem, ale.. ani razu nie był to stricte spacer. Właściwie ciągle coś załatwiałem.
Tak. Wszystko załatwiłem. Jeszcze dziś tylko drobne zakupy i wizyta w bankomacie.
Byłem dzisiaj w PZG. Całkiem miło. Zgrałem sobie zdjęcia ze szkolenia, na którym prowadziłem zajęcia oraz z pielgrzymki do Częstochowy.
Porozmawiałem z Karoliną. Ale jej włosy urosły... prawie do pasa sięgają. Dała się namówić na pracę w PZG do końca roku. W związku z tym raczej nie będzie się teraz zwalniać z drugiej pracy więc nie wiem, czy Kinia będzie w listopadzie, grudniu pracować w tym antykwariacie... Zobaczymy.
Napiłem się pysznej, zielonej herbaty.
Czy mi jest żal? Niee. Dobrze mi się tam pracowało, ale musiałem się zwolnić.
Tak po prostu miało być.
Jutro? Popracuję trochę. Może wreszcie uda mi się zmontować ten komputer, bo szlag mnie przez to trafia. Dość długo czekam.
Haha, no jasne. Cierpliwy to ja jestem, ale..
Ale cóż począć?
Tak. Zdrowy jestem. Dobrze się czuję.
Ostatnio nawet nie mam problemów z zasypianiem i budzeniem się. Zwłaszcza, że na "dzień dobry" w słuchawce telefonu słyszę cudowny głos mojej ukochanej".
No tak. Dobre i to. Ale niedługo. Niedługo.
W przyszłym miesiącu będzie mi wprost do ucha wyszeptywała poranne powitanie.
Nieeee. To ona zawsze się budzi wpierw.
Aaa dobrze.
Dziś? Raczej poczytam sobie na wieczór coś. Ostatnio czytam "Poczet papieży". Bardzo ciekawe.
ok muszę kończyć. Wracam do zajęcia.
pa.
miłego weekendu życzę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz