Nie jestem kryształowy jak łza. Nie jestem letni: bywam zimny lub gorący. Mam swoje trzy grosze w niejednej skarbonce. Bywa, że błądzę. Bywa, że szukam sam siebie a wtedy nawet zdarza się, że sam siebie oszukam. Jednak w końcu się odnajduję. Kiedy jestem punktem - wtedy jestem szczęśliwy. Pomiędzy miejscami jest przestrzeń. Kiedy wypełnia ją wiara i nadzieja, to można oddychać miłością. Punkt na mapie - księżyc na niebie, a droga jest długa. Gdy światło świeci w ciemności, krok za krokiem pewnie niesie. Byle cień był z tyłu - nigdy z przodu.
Nie jestem kryształowy jak łza. Całkiem jak
Człowiek.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Najdroższy. Pamiętam i rozumiem. Wszystko jasne. Znam Cię i kocham przecież - Człowieka, a nie kryształ.
Prześlij komentarz