sobota, 20 września 2008

Ciało i duch.

"W zdrowym ciele zdrowy duch". Tak? Z tym się większość zgodzi. Ale "byt określa świadomość" to już nie. Według mnie oba te zdania w pewnej mierze pokrywają się ze sobą.
... a mnie bolą zęby, których nie mam. Chciałem, aby dentysta wyrwał mi zęba a on wyrwał dwa.
Czasem dostajemy od życia więcej niż oczekujemy. To takie optymistyczne.

"Wdzięczny chrześcijanin także w ciemne i ponure dni dostrzega słońce świecące ponad chmurami. Przeżywa dotykające go trudne doświadczenia, ale dostrzega też miłującą rękę swego Ojca i znajduje powód do dziękowania."
To o mnie :) Codziennie wieczorem otrzymuję mailem tzw "kartkę z kalendarza Dobry Zasiew".
I co ja z tym zrobię dziś?

Tabletka przeciwbólowa i do łóżka. Co by się wyspać.

Dobranoc.

Brak komentarzy: