Mateusz, Dorota, Bogdan, Teodor, Bożydar. Co łączy te imiona? Każde z nich oznacza "Dar od Boga". A moje imię? Krzysztof to "niosący Chrystusa" lub też "wierzący w Chrystusa". Wątpię, aby moja mama przy nadawaniu mi imienia zastanawiała się nad jego znaczeniem. Gdy była w ciąży, była zafascynowana Krzysztofem Krawczykiem, Krzysztofem Klenczonem i jeszcze jednym Krzysztofem, muzykiem. Tym oto sposobem przyszedł na świat jeszcze jeden Krzysztof. Też gitarzysta, co niestety - głosu do śpiewania nie ma. Miałem się nazywać Krzysztof Jan albo Jan Krzysztof. Z tego, co się dowiedziałem, to mój ojciec niewiele miał wtedy do powiedzenia w kwestii mojego imienia :)
Mama zadecydowała sama, apodyktycznie. Mi się podoba tak jak jest. Drugie moje imię, czyli Jan jest pochodzenia hebrajskiego i oznacza "Bóg jest łaskaw". Imię, które przybrałem przy bierzmowaniu to Stanisław. Po latach nie mogłem sobie przypomnieć, dlaczego akurat to imię? Dziś myślę, że wybór mój dokonał się z bardzo prozaicznych pobudek...
Stanisław to imię mojego przyjaciela, z którym siedziałem w ławce w podstawówce i liceum.
Druga sprawa: który Stanisław miał być moim patronem - Kostka czy Biskup?
Wtedy zbytnio nie miało dla mnie znaczenia to, że jeden jest patronem młodzieży a drugi był dość kontrowersyjną postacią. Św Stanisław Kostka zmarł w bardzo młodym wieku. Na lekcję katechezy trzeba było nauczyć się życiorysu (żywotu świętego) swojego patrona. Wybór padł na ten... krótszy.
Dziś cieszę się, że obrałem sobie takiego patrona. Wybór był dość przypadkowy, ale dobry.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz